News

2009-04-26

Raszyn zdobyty!


Złoty medal 81 kg i puchar dla najlepszego zawodnika turnieju dla Piotra Witczaka!

Niedzielne walki w Raszynie stały na prawdziwie wysokim poziomie. Nie mogło być inaczej - młodzi bokserzy z reprezentacji Polski, Litwy oraz Kanady sprawdzali szkoły trenerskie z różnych części świata. Która z nich jest najlepsza..?

Finały przerywane były dekoracjami. Wyróżniani byli nie tylko zawodnicy, ale także trenerzy i wybitni zawodnicy, którzy już odwiesili rękawice na kołek. Trener naszej sekcji, medalista olimpijski i 8-krotny Mistrz Polski - Henryk Petrich - otrzymał odznaczenie "Zasłużony dla sportu". Gratulujemy :)

Tymczasem na ringu działo się naprawdę wiele. Pojedynki szybkie i dynamiczne. Mieliśmy okazję obejrzeć znakomitych techników oraz zawodników stawiających na siłę uderzenia, polujących na pojedynczy cios kończący starcie. Nie zabrakło efektownych rozstrzygnięć przed czasem i dramatycznych, wyrównanych walk. A my: czekaliśmy na kategorię 81 kg.

W 81 kg Piotr Witczak (Legia Warszawa / Polska) skrzyżował rękawice z Denisem Orłowem (Litwa). Rywal to jedna z czołowych postaci ekipy litewskiej, utytułowany i doświadczony zawodnik - w wieku niespełna 18 lat ma już prawie 100 stoczonych walk. W półfinale znakomicie walczył z obrony, pokazując dobre wyszkolenie techniczne i silne kontry.

Piotrek wyszedł do walki odważnie, chcąc od razu zaznaczyć przewagę. Udało mu się - większy zasięg ramion oraz dobra praca nóg pracowały na korzyść Polaka. Z upływem czasu coraz więcej akcji kończyło się trafieniami. Tuż przed gongiem podopieczny trenera Petricha przyspieszył i posłał rywala na deski. To "liczenie do narożnika" nie mogło być przyjemne...

W kolejnych odsłonach tempo pojedynku ustatkowało się, a szacunek przeciwników do siebie dyktował dystans między nimi. Rundy 2 i 3 toczyły się praktycznie "cios-za-cios" i ich przebieg był bardzo wyrównany. W ostatniej odsłonie znów jednak nastąpiło przyspieszenie ze strony Polaka i jasne stało się, kto dyktuje warunki. Silne ciosy rozbijały gardę Litwina, wskazując sędziom jednego kandydata do zwycięstwa.

Decyzją sędziów 4-1 wygrał Piotr Witczak i mogliśmy cieszyć się z Pucharu! A doskonałe humory poprawili nam jeszcze organizatorzy wsparci radą trenerów, wybierając naszego zawodnika najlepszym bokserem turnieju.

Po gratulacjach i uściskach czas wracać na ziemię. Bezpośrednio po turnieju nasza reprezentacja udała się na zgrupowanie do Grudziądza, gdzie będzie przygotowywać się do turnieju Gazety Pomorskiej. A wszystko to jest drogą do Mistrzostw Europy, które w tym roku zagoszczą w Polsce (15-23.VIII.2009 - Szczecin). Trzymamy kciuki!